Bardzo łatwo krytykować, że budżet obywatelski jest realizowany nie tak jak trzeba. To nic nie kosztuje, zwłaszcza jeśli za krytyką nie idą własne propozycje. Jednym z trudniejszych elementów w budżecie obywatelskim, za które dość często obrywa się gminom jest zapewnienie rzeczowej dyskusji, a najlepiej deliberacji (czym jest deliberacja pisaliśmy mi.in. tutaj http://konsultujemy.com/blog/deliberacja-o-deliberacji), która angażowałaby maksymalnie wielu mieszkańców na etapie zgłaszania lub oceny projektów. Łatwiej zorganizować akcję promocyjną np. punkty w przestrzeni miejskiej, edukacyjną np. lekcje w szkołach (poświęcimy im jeden z kolejnych wpisów) czy głosowanie niż deliberację z dużą frekwencją.

Powodów jest co najmniej kilka. Oto te, które w moim odczuciu są najważniejsze:

1. Trudno prowadzić deliberację na temat budżetu obywatelskiego ogólnie, ponieważ dotyczy ona wielu tematów jednocześnie, o różnej skali (np. małe i duże projekty)
2. Prowadzenie deliberacji na wysokim poziomie jest sporym wyzwaniem merytorycznym, a jeśli ma być prowadzona na dużą skalę to bywa także kosztowna.
3. Rzeczywista deliberacja wymaga też poświęcenia sporej ilości czasu od uczestników. Wiele osób chętnie zagłosuje w budżecie obywatelskim lub nawet zgłosi wniosek, jednak w kilkugodzinnej dyskusji wezmą udział jedynie Ci najbardziej zaangażowani.

Nawet jeśli przełamiemy bariery merytoryczno-organizacyjne (pkt. 1 i 2) to ciągle zostaje pkt. 3. Czyli jak nakłonić mieszkańców, żeby znaleźli czas i ochotę do rozmowy, skoro nie ma w niej niczego na pierwszy rzut oka elektryzującego. Trudno będzie to zrobić urzędnikowi, czy ekspertowi. Nawet gdy jest ich kilku.

Ciekawe rozwiązanie tego problemu zastosowano w Dąbrowie Górniczej. Otóż Dąbrowianie postawili na to aby nad deliberacją nie czuwał ani urzędnik, ani ekspert, tylko ktoś z mieszkańców. I tak oto utworzona została funkcja animatora dzielnicowego.

Animator dzielnicowy, jak czytamy na stronie: https://twojadabrowa.pl/animatorzy „to człowiek, który jest odpowiedzialny za prowadzenie działań włączających mieszkańców w procesy decyzyjne (zarządzania miastem) […]. Animator to osoba, która prowadzi spotkania konsultacyjne w dzielnicach (cykl spotkań od animacji po wybór projektów) w sprawie części wydatków z budżetu miasta Dąbrowa Górnicza określanych jako Dąbrowski Budżet Partycypacyjny. […]używając narzędzi partycypacyjnych stara się przeprowadzić jak najszerszą dyskusję pozwalającą na wygenerowanie pomysłów na rozwój dzielnicy, a następnie na wybór jednego, który może zostać zrealizowany. Opiekun dzielnicy, różnymi metodami aktywizuje mieszkańców Dąbrowy Górniczej, inspiruje, wysłuchuje ich potrzeb i problemów, włącza ludzi w działania i stara się zwrócić uwagę mieszkańców na potrzeby różnych grup (seniorzy, młodzież, osoby niepełnosprawne czy rodziny z dziećmi) przy wyborze projektu, który zostanie zrealizowany w ramach DBP”

Osoba pełniąca funkcję animatora jest zmotywowana do pracy (otwarty nabór na animatorów), może być mieszkańcem dzielnicy, jest opłacana (w Dąbrowie jest to 9 tys. zł netto za pracę od maja do października, przy założeniu 20 godzin pracy tygodniowo) oraz przeszkolona w zakresie technik mapowania, prowadzenia dyskusji i moderacji spotkań.

Patrząc w nieco w dłuższej perspektywie myślę, że funkcja animatora ma szansę stać się 4 filarem budżetu obywatelskiego obok uczestniczących w nim mieszkańców, organizujących proces urzędników oraz zapewniających wiedzę specjalistyczną i wsparcie organizacyjne ekspertów/firm. Z pewnością będziemy się przyglądać temu jak się sprawdza w praktyce:)

KM